
| Trening który działa? Nonsens! |
|
|
|
| Wpisany przez Super Sylwetka |
| wtorek, 14 grudnia 2010 10:00 |
|
Dobierając program ćwiczeń, czy szukasz "treningu który działa"? Czy zastanawiasz się choć chwilę nad swoim działaniem? Czy nie dostrzegasz braku logiki w samym tym sformułowaniu? Gdybyś się chwilę zastanowił, zobaczyłbyś co jest nie tak z tym stwierdzeniem ...
Stwierdzenie "trening który działa" wywraca wszystko do góry nogami. To Ty, a nie trening, powinieneś działać, trenując. Twoje działania, wysiłek i praca włożona w trening dają wyniki, a nie sam plan treningowy. Pierwotne stwierdzenie zakłada, że większość treningów nie działa, bo gdyby było inaczej, to po cóż by były Twoje poszukiwania? Jest to oczywistą nieprawdą - zdecydowana większość planów treningowych okaże się wysoce efektywna, jeśli włożysz w ich realizację serce, pasję i zaangażowanie. Gdzie więc leży problem? O co tu chodzi? Przecież tylu planów próbowałeś, a efekty były znikome ... Programy treningowe podlegają modom, preferencje ćwiczących są wynikiem gustu i niejednokrotnie w doborze treningu ćwiczący nie kieruje się logiką. Spójrzmy na kilka przykładowych modnych trendów i zobaczmy, czy są to "treningi które działają". Pilates to trening obecnie modny, obecny wszędzie, od pism dla pań, po telewizję śniadaniową. Pilates skupia się głównie na poprawie stabilizacji i wzmacnianiu mięśni tułowia. Lista wyznawców Pilates jest długa i stale rośnie, i dobrze - trening ten pomaga budować długie, szczupłe, giętkie mięśnie. Stosuje kombinację lekkich obciążeń z rozciąganiem, co na pewno poprawia jakość sylwetki. Pilates przyciaga równocześnie tez rzesze krytyków, mających tej formie treningu za złe, iż nie pali ona dość kalorii aby mogli schudnąć. Inni krytykują Pilates za brak wpływu na kondycję i wydolność oddechowo-naczyniową. Te narzekania są w pełni uzasadnione i równocześnie nieuzasadnione. Pilates daje dokładnie to, do czego zostało stworzone - siłę mięsni tułowia, lepsze mięśnie brzucha i nieco siły. Tylko tyle, i aż tyle. Spinning, czyli jazda na stacjonarnym rowerze to forma treningu polecana przez bardzo wielu. Mówi się ostatnio, że spinning to trening dla "wszystkich". I znowu jest w tym sporo racji. Spinning jest pomocny w spalaniu kalorii, poprawie wydolności oddechowo-naczyniowej, może też w pewnym stopniu poprawić i wzmocnić mięśnie nóg. Nie daje natomiast nic w zakresie wzmocnienia mięśni tułowia, stabilizatorów, mięśni brzucha czy ogólnej tężyzny fizycznej. Tak popularne i polecane bieganie, czyli popularny jogging - bo któż nie słyszał na przykład o akcji "Cała Polska Biega"?. Cóż on daje? Ano na pewno daje wiele osobom wcześniej nieaktywnym, bez kondycji, tym co pragną poprawić swoją wydolność aerobową, może pomóc również tym, którzy pragną schudnąć. Nie pomoże, a nawet może spowolnić postępy tych, dla których ważna jest budowa mięśni i siła. Czytając, możesz się zastanawiać dokąd ten niejasny wywód ma prowadzić. "Trening który działa" może być zdefiniowany jedynie poprzez cele jakie sobie stawiasz. Każdy plan treningowy działa w zakresie dla którego został stworzony, a poza tym zakresem staje się nieefektywny. To Ty musisz zdefiniować cel, a następnie po prostu sięgnąć po plan treningowy pasujący do niego. Ta operacja, tak prosta jak dobór narzędzia do wykonania określonej czynności, młotka do wbijania gwoździ, czy łyżki do jedzenia zupy, niejednokrotnie leży u podstaw porażek bardzo, bardzo wielu ćwiczących. Co więcej, niszczy ich chęć i pasję do ćwiczeń - wszak ćwicząc ciężko i często nie mają efektów! Prawda jest niestety taka, że to nie plany treningowe się nie sprawdzają, ale że ćwiczący używa planu niedostosowanego do swych celów. To nie internetowi czy gazetowi trenerzy i autorzy, ale wyłącznie Ty jesteś odpowiedzialny za tworzenie własnych treningów. To Ty nadzorujesz ich przebieg. Ty z ich przebiegu i efektów uczysz się, co działa a co nie. Obserwując efekty szybko zobaczysz dlaczego coś "nie działa" - w zdecydowanej większości przypadków okaże się, że wybrany trening nie pasuje do przyjętych celów, albo do Twojej osoby. Wyobraź sobie jak chcesz wyglądać i co chcesz osiągnąć. Zapisz swoje cele. Pomyśl co jest niezbędne, aby zrealizować te cele jak najszybciej i jak najlepiej. Poznaj formę aktywności fizycznej która najlepiej pasuje do Twoich celów, nie zapomnij też upewnić się, że wiesz jaka intensywność jej uprawiania jest niezbędna, aby cel osiągnąć. Daj pierwszeństwo temu, co działa najlepiej, pomimo iż nie zawsze będzie to to, co lubisz. Pamiętaj, że słowo trening zawiera w swej treści pierwiastek uczenia się, że nie wystarczy bezmyślnie realizować plan, którego istoty, techniki wykonania i zasad w ogóle się nie rozumie. Zwróć uwagę, że nieodłącznym efektem nauki powinien być postęp, wiedza zdobyta na poprzednim treningu powinna sprawiać, że na kolejnym jesteś w stanie zrobić więcej, lepiej, szybciej, intensywniej. Pamiętaj, że możliwości ludzkiego organizmu nie są nieograniczone - jeżeli jakieś formy treningu nie przynoszą oczekiwanych wyników, odrzuć je, choćby tylko na czas niezbędny do zrealizowania celów. Zarezerwowanie zdolności regeneracyjnych dla kluczowych form treningu na pewno się opłaci. Nie dołączaj do grona tych, którzy ćwiczą latami to samo, i latami wyglądają tak samo. Dobrawszy odpowiedni trening do swoich celów, wykonując go z pasją i zaangażowaniem, ucząc się i robiąc postępy, już nigdy nie będziesz szukać "treningu który działa", gdyż każdy plan, który kierując się odpowiednimi przesłankami wybierzesz, będzie przynosił efekty.
© super-sylwetka.pl - 2006 - 2010
|
|
O:Trening który działa? Nonsens!
Dec 16 2010 15:08:23 A to w barkach też może zgrzytać... Oh yeah...
|
#6298 |
|
O:Trening który działa? Nonsens!
Dec 16 2010 11:40:17 Tak, wyciskanie stojąc po pewnym czasie stosowania zupełnie nie osłabia późniejszych wyciskań na ławce płaskiej, a w stawach barkowych nie zgrzyta już tak przeraźliwie
|
#6285 |
|
O:Trening który działa? Nonsens!
Dec 16 2010 10:17:01 Bardzo dobry artykuł- podoba mi się.
Odnośnie dzisiejszej porady dot. wyciskania na płaskiej ławce, wyciskanie pionowe traktujesz jako odpowiednią rozgrzewkę barków no nie? Sam tak robię od dawna hehehe |
#6282 |
Musisz zalogować się albo zarejestrować aby komentować.




