
| Kompendium diet - typowa kulturystyczna dieta redukcyjna |
|
|
|
| Wpisany przez Super Sylwetka | |
| wtorek, 17 stycznia 2012 10:00 | |
|
"Kulturystyczna dieta redukcyjna jest doskonałym sposobem na pozbycie się zbędnej tkanki tłuszczowej" - tak sądzić może każdy kto choć raz w życiu widział zdjęcia kulturystów w trakcie zawodów. Ich ciała pozbawione są tłuszczu w stopniu niemal zagrażającym zdrowiu i życiu - któż więc lepiej od nich potrafi w sprawie utraty tłuszczu doradzić? Wydawałoby się że właśnie kulturyści, którzy ze wszystkich chyba "profesji" metody utraty tkanki tłuszczowej doprowadzili najbliżej perfekcji, ale .... czy na pewno? Kulturysta Ci nigdy nie skłamie, chociaż nie wszystko Ci powie ... Lekko zmieniony cytat z dawnej piosenki ma w sobie wiele prawdy. Kulturyści, choć tak chętnie dzielący się doświadczeniami w zakresie swoich monstrualnych treningów i ścisłych diet, nie są tak otwarci i chętni do zwierzeń jeśli chodzi o środki jakie stosują aby z jednej strony móc utrzymać swój reżim treningowo-dietetyczny, a z drugiej znacząco przyspieszyć tempo utraty tkanki tłuszczowej. Z jednej strony bowiem zastosowanie sterydów anabolicznych chroni ich przed utratą mięśni w efekcie restrykcyjnej diety i długotrwałych treningów, z drugiej cała gama środków takich jak efedryna, johimbina, clenbuterol, cytomel, DNP, tyroksyna, trójjodotyronina, furosemid i cała gama innych służą utracie tłuszczu oraz wody z organizmu w okresie przedstartowym. Redukcyjna dieta kulturystyczna ma różne oblicza Aby wiedzieć o czym w tym artykule mówimy, musimy ustalić co rozumiemy pod pojęciem redukcyjna dieta kulturystyczna. Kulturyści bowiem stosują nieskończoną ilość różnych diet i ich modyfikacji, począwszy od wysokowęglowodanowych po wysokotłuszczowe. Ten artykuł dedykowany jest jednej z najbardziej znanych form kulturystycznych diet redukcyjnych, a mianowicie diecie białkowo-węglowodanowej o niskiej zawartości tłuszczu. Pozostawiając całkowicie na boku kwestię stosowania niedozwolonych środków farmaceutycznych trzeba powiedzieć iż dieta taka przynosi oczekiwane efekty kulturystom, niezaleznie czy stosują ją z czy bez wspomagania chemicznego. 2 g białka / 1 kg masy ciała Te właśnie proporcje, choć są słuszne dla wielu kulturystów, przekazywane szerokiej publiczności stanowią główną przyczynę dla której diety tej przeciętnym Kowalskim nie należy polecać. Istnieje szereg powodów dla których proponowane powyżej proporcje węglowodanów i tłuszczy mogą okazać się całkowicie niewłaściwe dla danej osoby i spowodować nie tylko brak efektów odchudzania ale i nawet przyrost wagi. Jest to spowodowane nie tyle tym że dieta jest zła (bo nie jest, jak już kilkakrotnie pisaliśmy działa w przypadku kulturystów) ale tym iż stosuje ją osoba której do kulturysty jest bardzo daleko. Pierwszą przyczyną dla której te proporcje działają w przypadku zaawansowanych kulturystów a nie działają w przypadku przeciętnego Kowalskiego jest zupełnie inna kompozycja ciała i ilość mięśni. Osiemdziesięciokilowy kulturysta według powyższych wyliczeń powinien zjadać 1960 kcal dziennie. Zakładając że pragnie schudnąć z 10 do 6 % tkanki tłuszczowej, te 1960 kcal musi wystarczyć do wykarmienia ciężko trenujących 72 kilogramów jego beztłuszczowej masy ciała, złożonej w duzej mierze z mięśni. Deficyt kaloryczny jest więc tak duży że nasz kulturysta bez wątpienia przy takiej diecie zacznie tracić tłuszcz. A przeciętny osiemdziesięciokilowy Kowalski czy Kowalska z nadwagą? Otóż jeśli ma 30% tłuszczu to ta sama ilość kalorii zasilać będzie 56 kg beztłuszczowej, i do tego znacznie mniej intensywnie (o ile w ogóle) ćwiczącej beztłuszczowej masy ciała. Efekty nietrudno przewidzieć, a ściślej ich brak. Oczywiście pewnym rozwiązaniem byłoby użycie w obliczeniach beztłuszczowej masy ciała zamiast całkowitej i rzeczywiście, mogłoby to rozwiązać w części problem, ale nie do końca. Redukcyjna dieta kulturystyczna ma dwa inne minusy które musimy wziąć pod uwagę decydując się na przejście na tą dietę. Pierwszą niekorzystną cechą jest ilość węglowodanów rekomendowana w tej diecie. Ludzie różnią się w znacznym stopniu tolerancją na węglowodany - podczas gdy ich duża ilość w diecie niektórym nie przeszkadza, innym znacząco utrudnia odchudzanie, a to ze względu na fakt iż ich spożycie stymuluje zwiększone odkładanie tłuszczu gwałtownie wpływając na poziom cukru we krwi oraz insuliny. Insulina będąc hormonem odpowiedzialnym między innymi za gromadzenie tłuszczu może mieć kluczowe znaczenie dla wyników odchudzania i u zdecydowanej większości osób z tendencjami do tycia stabilizacja jej poziomu w ciągu doby jest warunkiem niezbędnym do osiagnięcia sukcesu. Typowa kulturystyczna dieta redukcyjna całkowicie ignoruje to zjawisko, zalecając wszystkim bez wyjątku spożycie proporcjonalnie do masy ciała podobnych ilości węglowodanów, co dla znacznej części odchudzających prowadzić może wręcz do tycia. Problem powiększa jeszcze dodatkowo rekomendowanie przez ekspertów wysokoprzetworzonych węglowodanów o znikomej zawartości witamin i minerałów oraz o wysokim indeksie glikemicznym, takich jak na przykład biały ryż, uznawany powszechnie za podstawę diet kulturystycznych, czy to w mniejjszych ilościach na redukcji, czy w wiekszych w okresie budowania masy. Tradycyjna potrawa kulturystów czyli biały ryż z kurczakiem jest zdecydowanie nieodpowiednia dla osób o wysokiej oporności insulinowej, szczególnie gdy spożywąłyby one węglowodany w tej formie w zalecanych powszechnie ilościach 3 g/kg masy ciała. Drugi niekorzystny aspekt tej diety to bardzo ograniczona ilość tłuszczy. Tłuszcze są absolutnie niezbędne dla zdrowia, a szczególnie nasycone oraz jedno i wielonienasycone. Zbyt niski poziom tłuszczy w diecie powoduje niekorzystne zmiany w gospodarce hormonalnej organizmu, doprowadzając między innymi do spadku poziomu hormonów płciowych. O ile zaawansowanym kulturystom to nie przeszkadza gdyż poziom hormonów androgennych reguluja oni dostarczając je z zewnątrz w formie sterydów anabolicznych, o tyle przeciętny Kowalski dosyć szybko może odczuc negatywne skutki takiej diety.Ponadto brak odpowiedniej ilości tłuszczy jedno i wielonasyconych w diecie powodować może pogorszenie istniejących problemów zdrowotnych i wystąpienie nowych, między innymi takich jak stany zapalne czy alergie pokarmowe. Nie bez znaczenia jest też fakt iż będąc na tak ubogiej w tłuszcze diecie znacząco ograniczamy spożycie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach pochodzących ze źródeł naturalnych. Nie pozostaje to czywiście bez wpływu na nasze zdrowie, począwszy od wzroku a skończywszy na stanie skóry, włosów i paznokci. Niestety w artykułach ekspertów kierowanych do szerokiej publiczności znajdujemy nawet i takie zdania jak "Tłuszcze w miarę możliwości powinniśmy wyeliminować prawie do zera". Zalecenia takie są ze wszech miar szkodliwe i absolutnie nie powinny być stosowane przez nikogo, odradzamy je nawet i autorom takich stwierdzeń, dzięki unikaniu swych własnych rad będą się oni mogli bowiem dlużej cieszyć zdrowiem i życiem! Podsumowując, typowa redukcyjna dieta kulturystyczna znajduje swoje uzasadnienie w świecie zawodników tej dyscypliny. Rywalizacja na poziomie krajowym lub światowym przy niezwykle wyśrubowanych standardach oceny sprawia iż aby osiągnąć sukces zawodnik w obecnych czasach nie może poprzestać na stosowaniu metod zdrowych, a musi stosować metody skuteczne. Na tle różnorakich zabiegów stosowanych w świecie zawodowych kulturystów szkodliwość akurat takiej diety jest bardzo znikoma w porównaniu ze szkodliwością innych stosowanych metod i środków. W przypadku zawodowych kulturystów jest to więc rozwiązanie skuteczne, choć niewatpliwie nie najlepsze z możliwych. Z uwagi jednak na fakt iż taką dietę stosowały całe pokolenia kulturystów, będzie ona najprawdopodobniej stosowana i polecana jeszcze przez wiele lat. Dla przeciętnych entuzjastów kulturystyki i fitnessu dieta ta nie jest dietą w naszym rozumieniu odpowiednią. Nie tylko w części przypadków nie przyniesie bowiem oczekiwanych efektów, ale dodatkowo jeszcze może mieć negatywny wpływ na zdrowie, a pamiętajmy że bycie "fit" to nie wyłącznie ładna sylwetka, ale przede wszystkim zdrowie, sprawność i dobra kondycja. Typowa redukcyjna dieta kulturystyczna nie powinna być polecana szerokim rzeszom entuzjastów. Dla osób traktujących sport i pracę nad sylwetką amatorsko zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest zastosowanie diet pozbawionych omówionych powyżej wad - czyli dostosowanych pod względem ilości i rodzaju węglowodanów do indywidualnej ich tolerancji oraz niepozbawionych zdrowych tłuszczy. Dieta bez tych wad będzie równie lub bardziej skuteczna, a na pewno zdrowsza niż typowa redukcyjna dieta kulturystyczna. Copyright - super-sylwetka.pl - 2006 - 2012
|
|
| Poprawiony: piątek, 02 grudnia 2011 10:20 |
Musisz zalogować się albo zarejestrować aby komentować.




