|
SCHUDNIJMY RAZEM - Raport z pierwszej edycji |
|
|
|
|
Wpisany przez Zespół Super Sylwetki
|
|
czwartek, 27 maja 2010 19:15 |
|
W Prima Aprilis, pierwszego kwietnia 2007 zakończyła się pierwsza edycja programu "Schudnijmy Razem". Od czwartego marca, przez pełnych osiem tygodni, dwunastka dzielnych uczestniczek i uczestników programu zmagała się z dietą i treningami. I choć program skończył się oficjalnie w Prima Aprilis, wyniki uczestników są jak najbardziej prawdziwe!
Nasza dwunastka stanowiła szeroką reprezentację osób odwiedzających stronę i forum Super Sylwetki. Mieliśmy wśród uczestników osoby młodsze i starsze (25 - 41 lat), szczupłe oraz chcące więcej schudnąć (56 - 98 kg), mniej lub bardziej doświadczone w zakresie diety i ćwiczeń oraz całkiem początkujące. Niektórzy uczestnicy nieskutecznie odchudzali się od lat, dla innych była to pierwsza w życiu próba utraty tkanki tłuszczowej.
|
|
Więcej…
|
|
|
SCHUDNIJMY RAZEM - relacja Chagrin |
|
|
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
niedziela, 30 maja 2010 21:01 |
|
Na początku te 8 tygodni wydawało mi się tak abstrakcyjnie odległym terminem, że postanowiłam się nad tym nie zastanawiać. Wiedziałam tylko, że muszę coś ze sobą zrobić i takim bodźcem do zmiany okazał się udział w programie, gdzie ktoś za mnie wszystko przemyślał i ułożył, a ja miałam tylko wykonywać instrukcje.
Przed rozpoczęciem wydawało mi się, że najtrudniejsze będzie przestrzeganie diety, a zwłaszcza drastyczne ograniczenie węglowodanów (wyeliminowanie chleba i całkowita rezygnacja ze słodyczy). Do tej pory codziennie zjadałam coś słodkiego. Batoniki, ciastka i czekoladki były moim przekleństwem bo zwykle nie kończyło się na jednej sztuce. Wmawiałam sobie, że jestem uzależniona od słodkości i choć bardzo się staram to nie jestem się w stanie powstrzymać przed ich zjedzeniem. Z perspektywy 8 tygodni stwierdzam, że było to zwyczajnie okłamywanie siebie.
|
|
Więcej…
|
|
SCHUDNIJMY RAZEM - Relacja Uki |
|
|
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
niedziela, 30 maja 2010 21:00 |
|
Do Programu zgłosiłam się z... ciekawości. Od kilku lat interesują mnie kwestie odżywiania i wpływu jedzenia na organizm nie tylko w sensie otłuszczenia, ale także wpływu na układ hormonalny, nastrój, stan skóry, itp. Wojtka z Super-Sylwetki znam od kilku lat i zawsze doceniałam jego wiedzę na temat odżywiania i fitnessu, byłam więc ciekawa, co też wymyślił tym razem i jak to wpłynie na mnie. Ewentualny efekt odchudzający Programu w założeniu miał być miłym efektem ubocznym na rozpoczęcie sezonu, bo nie miałam potrzeby się odchudzać, a chciałam jedynie "dorzeźbić" ciało na lato.
Wydawało mi się korzystne, że nie muszę sama się zastanawiać co i jak robić, tylko ułożyć sobie posiłki i pilnować planu treningowego. Podejrzewałam, że nie będzie łatwo - ale w końcu to tylko 8 tygodni, i tak jakoś trzeba je będzie przeżyć, czemu więc nie zrobić czegoś pożytecznego. Znając swój tępy upór w realizacji postanowień, nie spodziewałam się żadnych problemów z utrzymaniem diety ani planu treningowego.
|
|
Poprawiony: niedziela, 30 maja 2010 21:04 |
|
Więcej…
|
|
SCHUDNIJMY RAZEM - Relacja Huberta |
|
|
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
niedziela, 30 maja 2010 20:59 |
|
To była moja pierwsza dieta redukcyjna, więc nie mam porównania jak jest na innych. Wszystko co wiedziałam wcześniej na temat odchudzania to informacje z kolorowych magazynów: na kolację jogurt i zielona herbatka na przekąskę, najlepiej 1000 kcal.
Dlatego ogromnie zaskoczyła mnie ilość jedzenia jaka można pochłonąć i mimo to chudnąć.
Ta dieta to kulinarna orgia w porównaniu z innymi dietami, bo kto widział dietę, gdzie można jeść ciastka i chudnąć. Pierwsze 3 tygodnie były trudne, ale potem to już sama przyjemność.
Kolejną zaletą jest fakt, ze wszystko ma się podane na tacy - zarówno jadłospis jak i konkretny trening - nie trzeba tracić czasu na układanie planów, kombinowanie - wszystko jest jasne proste. Wystarczy się zastosować i chudnąc, a chudnie się pięknie.
Nie dość, że schudłem to jeszcze udało mi się złapać trochę mięśni, poprawić wyniki w wyciskaniu, o kondycji i samopoczuciu nawet nie wspomnę.
Copyright - super-sylwetka.pl - 2007 - 2010
|
|
Jazz-owa relacja z Programu "Schudnijmy Razem" |
|
|
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
niedziela, 30 maja 2010 20:57 |
|
Odkąd pamiętam próbuję zrzucić nadmiar kilogramów. Choć kilka razy udawało mi się - kilogramy zawsze wracały... co gorsza, odchudzając się znaną od wieków metodą "jedz mniej", wraz z kilogramami traciłam przede wszystkim mięśnie, z czego do niedawna nie zdawałam sobie sprawy. Kilogramy wracały, jednak raczej w postaci tłuszczu - więc summa summarum na moich działaniach wychodziłam jak Zabłocki na mydle... Zaczęłam dociekać co jest nie tak i w końcu do mnie dotarło: odchudzanie nie polega na zrzucaniu kilogramów jako takich, tylko na obniżaniu zawartości tkanki tłuszczowej, a kilogramy lecą niejako przy okazji. Potrzebna do tego jest odpowiednia dieta ORAZ trening siłowy i aerobowy. Próbowałam wprowadzać wszystko na raz, jednak na tyle nieudolnie, że po kilku dniach diety (w moim mniemaniu zdrowej) zaczynało brakować sił na trening - i całość brała w łeb - zwykle po dwóch, góra trzech tygodniach...
|
|
Więcej…
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 2 |