Gdy nie ma chęci lub pomysłu PDF Drukuj Email
Wpisany przez Super Sylwetka   
wtorek, 26 października 2010 10:00

Nawet najlepszy plan treningowy kiedyś się nudzi lub przystaje przynosić efekty. Zapewne pora wtedy odpocząć i zacząć rozmyślać o nowym planie. Ideałem byłoby oczywiście mieć treningi zaplanowane na rok z góry, no ale ostatecznie przecież nie samym treningiem człowiek żyje. Pocieszające jest to, iż bez planu też można ćwiczyć, a każdy w sumie trening jest lepszy od totalnego nieróbstwa. Co robić w okresie przejściowym między planami, gdy brak chęci lub pomysłu na trening? O tym poniżej.

Spacer - tak, tak, nie mylą Was oczy! Spacer to niedoceniana forma treningu! Dla relaksu, uspokojenia myśli, endorfin, świeżego powietrza i utraty tkanki tłuszczowej bez ryzyka utraty mięśni. Gdy totalnie nic Ci się nie chce, idź na spacer, choć na chwilkę! Może gdy już zaczniesz iść, nabierzesz ochoty? Może trafi się po drodze jakaś górka do wbiegnięcia albo gałąź do podciągania? Może parę pompek i przysiadów ku uciesze innych spacerowiczów? Nie zawsze trzeba ćwiczyć balls to the wall, czasami  właśnie spacer z drobnymi dodatkami w zupełności wystarczy.

Plac zabaw lub ścieżka zdrowia - przypomnij sobie młode lata, skorzystaj z równoważni, drążka, obręczy i poręczy, drabinek pionowych i poziomych, ewentualnie tylko daruj sobie hustawkę i karuzelę (chyba że kogoś pobujasz lub pokręcisz - świetny trening ramion!). Plac zabaw lub ścieżka zdrowia to doskonałe miejsce dla treningu obwodowego, do tego na świeżym powietrzu, jednym słowem doskonały pomysł na aktywny weekendowy poranek.

Trening "strongman" - fantastyczna i zabawna forma treningu, do której nie trzeba być Pudzianem. Przewracanie lub ciągnięcie na linie opony, podnoszenie lub podrzucanie beczek, kamieni i innych ciężkich przedmiotów, spacer farmera z czymkolwiek ciężkim, oraz inne formy jakie podpowie Ci Twoja wyobraźnia stanowić mogą świetną odskocznię od treningowej rutyny.

Sprinty i biegi pod górkę - sprawdź się w walce z czasem i przestrzenią, o ile nie ćwiczysz tak na codzień, sprinty, a szczególnie biegi pod górkę mogą okazać sie prawdziwym wyzwaniem i testem Twej sportowej mocy. Nie ukrywajmy - są to ćwiczenia bardzo męczące, ale wielu którzy ich spróbowali, pokochało je miłością odwzajemnioną. Z jednej strony bowiem nic tak nie cieszy jak kolejne dwie sekundy mniej i brak oddechu na czubku wzniesienia, z drugiej błogosławione działanie tych ćwiczeń na rozwój mięśni ud sprawiają, iż naprawdę warto ich spróbować.

Testowanie maksów - gdy nie masz jakoś pomysłu na trening, to może jest to dobry dzień aby sprawdzić się nieco w jednym wybranym ćwiczeniu? Zacząć od samego gryfu, wykonać 5 powtórzeń, dodać 5 - 10 kg, powtórzyć serię, nie śpiesząc się wcale, co 3-5 minut wykonywać nastepną, stopniowo zwiększając ciężar, a zmniejszając liczbę powtórzeń w serii aż do jednego lub dwóch (jedno jest zawsze problematyczne pod względem formy, dwa to już większa pewność, że ćwiczenie jest wykonywane poprawnie technicznie). Gdy forma zacznie kuleć, przerwij testowanie - to nie zawody. Może sie zdarzyć, że ustaliłeś swój nowy maks na poziomie niższym niż zwykle - to sygnał aby nieco odpocząć od treningów, ale może się zdarzyć, że pobijesz swój rekord życiowy.

Trening kondycyjny - przyznaj się, nie poświęcasz takim treningom zbyt wiele czasu, prawda? Czy wiesz ile przysiadów, pompek, przewrotów, podskoków zdołasz wykonać w ciągu jednej minuty? A co gdybyś musiał powtórzyć taką minutę 6-8 razy z przerwami jedynie po 10 sekund? Czy jesteś w stanie utrzymać tempo przez dłuższy czas, czy panujesz nad oddechem? Czy wiesz na jaką wysokość potrafisz sięgnąć w wyskoku albo czy na popularnej skakance lub grze w klasy nie zawstydzi Cię sześcioletnia dziewczynka? Czasami warto zapomnieć o sztangach i bieżniach, spróbować wrócić do korzeni sprawności fizycznej i źródeł pięknej sylwetki. Kondycja poprawiona tego typu treningami będzie jak znalazł podczas serii wyczerpujących przysiadów ze sztangą, gdy znowu powrócisz do ustrukturalizowanych treningów.

 

© super-sylwetka.pl - 2006 - 2010

 

 

 

Poprawiony: czwartek, 21 października 2010 11:44
 
Musisz zalogować się albo zarejestrować aby komentować.
Dyskusja...