Brudne sprawy PDF Drukuj Email
Wpisany przez Super Sylwetka   
wtorek, 05 października 2010 10:00

Fitness kluby i siłownie to miejsca które odwiedzamy między innymi po to, aby wspomóc nasze zdrowie. Wysiłek fizyczny wspomaga układ immunologiczny, pozwala spalić więcej kalorii, buduje siłę, a zajęcia takie jak joga czy pilates koją także nasz umysł. Dzięki pobytowi w takich miejscach powinniśmy czuć się lepiej. Czasami jednak może się zdarzyć, że siłownia czy klub fitness, podobnie jak każde miejsce publiczne, może być wylęgarnią zarazków przez których obecność treningi mogą stać się przyczyną nie poprawy, ale pogorszenia stanu zdrowia.

Dziesiątki jeśli nie setki przewijających się osób, wysiłek i idące za nim intensywne oddychanie oraz pocenie, bliskość ćwiczących, struktura materiałów i wspólnie użytkowanych powierzchni oraz często relatywnie wysoka temperatura stwarzają idealne warunki do namnażania się drobnoustroi. Korzystając więc z publicznych klubów i siłowni należy zwrócić uwagę na kilka sytuacji, w których świadome działanie pozwoli ryzyko dla zdrowia zminimalizować.

Maty do ćwiczeń

Uczestnicy zajęć z jogi czy pilates, oraz innych wymagających wykonywania ćwiczeń w leżeniu udając się na zajęcia, powinni zabierać własne maty do ćwiczeń. Używając własnej maty dokładnie wiemy gdzie ona leżała i kto na niej leżał. Pamiętaj o tym, aby matę zawsze kłaść tą samą stroną do podłoża i najlepiej przed każdym i po każdym użyciu czyść ją sprayem antybakteryjnym (podobnie zresztą postępuj z matą na której ćwiczysz w domu, lub gdy używasz maty będącej własnością klubu lub siłowni).

Pomimo wszelkich zabiegów i troski, badania prowadzone w 2006 roku w USA wśród osób uprawiających jogę i pilates wykazały zwiększony poziom zachorowań na choroby grzybicze stóp oraz wirusowe brodawki podeszwy stopy, zagrożenie nie jest więc wyimaginowane.

Słuchawki

Jak pokazują badania, korzystanie z brudnych słuchawek powoduje znaczny wzrost liczby bakterii w uszach, prowadząc do bardzo bolesnych infekcji. Podstawową zasadą jest nie dzielenie się słuchawkami z nikim - wymieniając się nimi, przenosisz i wymieniach florę bakteryjną! Niedopuszczalne oczywiście jest korzystanie z ogólnodostępnych słuchawek wpiętych np. w sprzęt cardio. Swoje słuchawki po użyciu przechowuj w suchym i czystym woreczku lub pojemniku, Czyść je także regularnie kroplą alkoholu na waciku. Ponieważ o tak prozaicznej czynności jak czyszczenie słuchawek często się zapomina, warto wpisać to sobie w kalendarz jako cotygodniowy obowiązek.

Sprzęt do ćwiczeń siłowych

Pot jest nieodłącznym elementem wysiłku i nie ma w nim nic odrażającego, jednakże służy on także bakteriom do przenoszenia się z rąk na sztangi, ławki, krążki, gryfy, piłki i wszelki inny sprzęt. Szczegółowe badania bakteriologiczne w dwóch wielkich fitness klubach wykazały obecność bakterii i wirusów powodujących powszechne formy przeziębień na 63% powierzchni sprzętu mającego kontakt z dłońmi. Sprzęt do ćwiczeń siłowych jest zawsze bardziej zainfekowany niż maszyny do ćwiczeń aerobowych - w końcu nikt chyba nie dezynfekuje sztangielek po każdym użyciu. Oczywiście dobrą metodą jest po prostu przetrzeć sprzęt przed i po treningu. Spray do dezynfekcji powinien byc dostępny we wszystkich klubach i siłowniach, także w postaci jednorazowych husteczek nim nasączonych. Dobrze jest też spytać obsługę jak często dezynfekują sprzęt i jesli nie potrafią udzielić odpowiedzi zmienić miejsce ćwiczeń. Brzmi to niemal jak wykład kosmetyczki lub o pielęgnacji niemowląt, zapewniamy jednak, że często lepsze warunki bakteriologiczne panują w niszowej, piwnicznej, prywatnej siłowni niż w świecącym stalą, chromem i plastikami fitness klubie - poprzez prosty fakt, że przewijają sie przez niego setki osób, w różnym stanie zdrowia.

Podłogi w szatni

Większość osób wie, że aby uniknąć grzybicy na basenie lub pod prysznicami trzeba nosić między innymi własne klapki, ale już mniej zdaje sobie sprawę z tego, że bakterie zasiedlają wszystkie podłogi, a w szatniach klubów fitness i siłowni mają często ekstremalnie dobre warunki ku temu. Z tej też przyczyny, nigdy i nigdzie w szatniach i holach publicznych klubów i siłowni nie należy chodzić boso. Zawsze na koniec myj i susz stopy dokładnie, do treningu stosuj zmieniane każdorazowo po sesji treningowej skarpetki z włokien syntetycznych.

Twoja torba

W 2006 roku badacze sprawdzali jaka flora bakteryjna żyje na spodniej stronie damskich torebek. Znaleziono tam całą masę chorobotwórczych bakterii, w tym bakterie kałowe! Choć naukowcy nie badali jeszcze spodów toreb na siłownię, to można być pewnym, że ich flora bakteryjna może być jeszcze ciekawsza - torby takie podróżują po toaletach, szatniach, samochodach ...  Bakterie na spodach toreb żyjące mogą powodować cały szereg dolegliwości - od infekcji skóry, poprzez przeziębienia, aż po zatrucia pokarmowe. Podstawową zasadą dotyczącą toreb powinno być ich wieszanie, a nie kładzenie na podłogach. Używaj haczyków dostępnych w toaletach, szatniach i szafkach, myj też od czasu do czasu torbę z zewnątrz i wewnątrz!

Dłonie i ubrania

Wyrób sobie zwyczaj mycia rąk przed i po treningu w publicznym klubie fitness lub siłowni. Mycie powinno trwać minimum 15 sekund. Często pierz stroje treningowe. Upewnij się każdorazowo, że nie pozostawiasz w torbie ubrań mokrych i przepoconych, gdyż na takich właśnie bakterie mnożą się w rekordowym tempie.

Posłuchaj tych rad, a będziesz bezpieczniej i efektywniej korzystać z klubu fitness i siłowni. Pamiętaj tez o tym, że regularne ćwiczenia wzmacniają Twoją odporność. Ćwicz madrze, bezpiecznie i higienicznie, a zdrowie będzie Ci dopisywać przez długie lata!

 

© super-sylwetka.pl  -  2006 - 2010

 

 
Komentarze (2 komentarzy)
O:Brudne sprawy
Oct 06 2010 16:14:51
a najgorsze jest to jak taki typ jak ja, caly spocony i smierdzacy, odstawia sprzet nawet
nie wycierajac tego papierem.....dlatego zawsze nosze z soba recznik ktory do tego sluzy

zdazylo mi sie juz kilka razy zwrocic uwage aby po sobie posprzatali ten zostawiany syf..
i zawsze poskutkowalo , nawet sorry potrafia powiedziec.
#3545
O:Brudne sprawy
Oct 06 2010 15:19:10
He to to samo co ostatnio nasunęło mi się na myśl tylko o wiele bardziej wylewnie, zastanawiałem się nad tym czy czasem nie przynoszę jakiegoś gówna z siłowni. Bo u nas na siłowni nie myje się totalnie niczego, no może przecierają niekiedy skóry na ławkach i maszynach, myją lustra co nie ma znaczenia bo luster się nie dotyka ale kompletnie nie myją sprzętu w miejscu dotyku. Wentylator+klima w takiej siłowni zostawia też wiele do życzenia ponieważ też nie czyszczony, masakra normalnie.

pozdro
#3541

Musisz zalogować się albo zarejestrować aby komentować.
Dyskusja...